Celestyna

Celestyna – ocalona w 2025 roku – nosiła nawet… Piłsudskiego!

 

💜 Celestyna szuka Wirtualnego Opiekuna 💜
Dowiedz się, jak nim zostać ↓

 

Jeśli chodzi o Marszałka Piłsudskiego, to oczywiście Celestyna nie była dosłownie jego wierzchowcem, w każdym razie grała w filmie Kasztankę. Pracowała też w rekreacji i z niepełnosprawnymi dziećmi. Aż w końcu trafiła do ułana, który to wcześniej Piłsudskiego udawał.

Jak to się zatem stało, że miała skończyć na haku?
Nie wiem, ale się domyślam.

Do nas trafiła wychudzona, poraniona, z odparzeniami i… na 3 nogach. Lewa tylna noga bezwładnie odstawiona nieco w bok nawet nie dotykała ziemi. Przyczyną tego stanu była opuchlizna. Wyobraźcie sobie, jak ogromna, skoro klacz nie mogła się poruszać!

Wiecie, co jest najgorsze? Z tą opuchlizną poradziliśmy sobie w kilka dni (a cierpiała już kilka tygodni wcześniej) – wystarczyły dwie wizyty weterynarza. Kilka zastrzyków. Większym problemem okazały się zęby Celestynki. Ona w ogóle nie była w stanie jeść. Coś podobnie jak Śnieżynka, tylko że Śnieżynka problem ma z mleczakami, które źle rosną, a Celestyna to staruszka i po prostu miała źle starte zęby. Generalnie konie jak i ludzie co jakiś czas muszą przejść przegląd dentystyczny.

Zdjęliśmy jej też podkowy, w których raczej krótko nie chodziła, co początkowo negatywnie wpłynęło na to, jak klacz się poruszała. Jednak kiedy tylko przyzwyczaiła się, że chodzi bez za małych butów – zaczęła kwitnąć 🌸

Myślenie o Celestynie sprawia mi ból. Niewiele już takich koni zostało. Koni „ułańskich”. Zwłaszcza w jej wieku. Kupując ją, dostaliśmy informację, że ma 14-16 lat (posiada zastępczy paszport, więc data urodzin w nim zawarta nie jest wiążąca). W międzyczasie się okazało, że należy do tego dodać jeszcze chociaż 10. I te konie – wysłużone – znikają bez śladu. Tak samo, jak bez śladu się pojawiły…

Jeśli po tej historii masz ochotę zostać trochę bliżej Celestyny
— ona nadal szuka swojego Wirtualnego Opiekuna.

Poznaj Wirtualną Adopcję Celestyny ↓

A co u Celestyny dzisiaj?

Celestyna znalazła swój spokój u boku Prinza — starego wałacha, u którego pojawiły się objawy demencji. Od tamtej pory właściwie trudno zobaczyć jedno bez drugiego. Chodzą wszędzie krok w krok i, po swojemu, opiekują się sobą nawzajem.

Prinz szczególnie pilnuje swojej Celesi. Kiedy tylko straci ją z oczu, zaczyna głośno nawoływać i nie przestaje, dopóki zguba znowu nie pojawi się w jego polu widzenia.

Dziś mieszkają razem w naszym „Szpitaliku”, czyli na podwórku Fundacji. Chętnie zaglądają też do Zagajnika Judyty, a kiedy tylko pogoda pozwala, schodzą na dolną łąkę i spędzają tam dzień na spokojnym pasieniu się — oczywiście razem.

Po wszystkim, co Celestyna przeszła, chyba właśnie takiego życia życzyliśmy jej najbardziej: spokojnego, bezpiecznego i u boku kogoś, kto bardzo pilnuje, żeby nigdy nie zniknęła mu z oczu.


CELESTYNA

💜 Wirtualna adopcja Celestyny

Celestyna zostaje pod opieką Fundacji. Wirtualna adopcja nie oznacza adopcji do domu — to stałe wsparcie wybranego podopiecznego.

Pełna Wirtualna Adopcja konia to 500 zł miesięcznie. Nie musisz jednak pokrywać całej kwoty — możesz dołączyć do opieki nad Celestyną już od 50 zł miesięcznie.

Wirtualnym Opiekunom wysyłamy zdjęcia i filmy ich podopiecznego. Możesz wybrać najwygodniejszy kontakt: telefon, e-mail albo Messenger.

Celestyna nadal szuka swojego Wirtualnego Opiekuna.

Chcę zostać Wirtualnym Opiekunem Celestyny 💜

W wiadomości wpisz: Wirtualna adopcja Celestyny — odezwiemy się i ustalimy szczegóły.


Wesprzyj nas:

numer konta: 52 1020 2472 0000 6602 0184 8472
paypal: agnieszka.zera@gmail.com
BLIK: 669-114-429