Jak poradzić sobie z bezsilnością, kiedy to pieniądze (a raczej ich brak) mają decydować o życiu i śmierci??? 8 lat temu obiecałam pewnemu psu życie i choć początki były bardzo trudne, Dik dostał od losu cudowny prezent – RODZINĘ, która go pokochała. Pokochali go pomimo całego bagażu, jaki Dik niósł na swoim psim grzbiecie.

Tak o Diku pisałam 8 lat temu: „Kiedy oczy Polaków zwrócone są w stronę targu koni w Skaryszewie, nam przyszło pochylić się nad pewnym psim nieszczęściem. Choć jest młody, to bolą go łapy od niekończącej się tułaczki. Wiemy, że ostatnie noce spędził w rurze odpływowej. Jest brudny i boi się ludzi. Jednocześnie bardzo chciałby zaufać. Doskwiera mu okrutny głód… Dowiedzieliśmy się o nim od sąsiadów. Zaczęliśmy obserwować i podjęliśmy próbę odłowienia psiurka. Zawsze uciekał w pola. Z dnia na dzień był jednak coraz słabszy…”

Chociaż Dik poruszał się na 3 nogach, złapanie go wcale nie było łatwe, ale w końcu się udało! Rehabilitacja ciała i psychiki tego odrzuconego przez świat ludzi psiaka trwała bardzo długo. Kiedy pojawiła się nadzieja na prawdziwy dom – taki na zawsze – wszyscy płakaliśmy… ze wzruszenia. Bo musicie wiedzieć, że Dik to wyjątkowy pies. Taki, który trafia się raz na milion, raz na milion świetlnych lat.

Szczęśliwe zakończenie, prawda?
Wtedy przyszedł nowotwór, a wraz z nim choroba serca. Jednak nikt nie zamierzał się poddawać, a zwłaszcza nie Dik! Jesteśmy po diagnostyce – okazało się, że los nadal nad nim czuwa. Nowotwór okazał się operowalny. Na problemy z zastawką z kolei są dostępne leki. Alternatywnie możliwa jest także operacja, ale to najbliżej w Niemczech.
Zawalczycie z nami o Dika? Psie Niebo może na niego zaczekać…


Fundacja Nasza Szkapa
numer konta: 52 1020 2472 0000 6602 0184 8472
paypal: agnieszka.zera@gmail.com
BLIK: 669-114-429
Przekaż 1,5% podatku!![]()
KRS: 0000270261
Cel szczegółowy: NASZA SZKAPA 17037