Brzydal

Brzydal – ocalony w 2026 – ni to kuc, ni to koń…

 

💜 Brzydal szuka Wirtualnego Opiekuna 💜
Dowiedz się, jak nim zostać ↓

 

Brzydal trafił do mnie razem z Apaczem. Kupiłam ich na targu w Skaryszewie — dwóch chłopaków, którzy nie znaleźli tam swoich ludzi i ostatecznie przyjechali do SzkapoStada razem.

O ile Apacz był jeszcze źrebakiem, Brzydal miał już około czterech lat i do dziś trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie jest. Ni to kucyk, ni to koń. Ot, jakaś bardzo udana mieszanka autorska…

Do ludzi podchodził z ogromną nieufnością. Był lękliwy, napięty i najchętniej zachowywał bezpieczny dystans. Za to w relacjach z końmi wcale nie był taki nieśmiały — szybko okazało się, że ma silny charakter i sporą potrzebę ustawiania innych po swojemu.

Dlatego jego wspólne mieszkanie z Apaczem nie trwało długo. Apacz był młodszy, słabszy i dodatkowo wymagał leczenia, a Brzydal zaczął go zwyczajnie gnębić. Nie było sensu czekać, aż chłopcy „sami się dogadają”. Rozdzieliłam ich, a Brzydal trafił do dużego stada.

I właśnie tam wydarzyło się coś bardzo fajnego.

Wśród koni szybko znalazł swoje miejsce i przyjaciół. Starsze, bardziej doświadczone zwierzęta nauczyły go zasad, których Apacz nie był w stanie mu postawić. A jednocześnie Brzydal, obserwując spokojne konie i ich codzienne kontakty ze mną, zaczął powoli odkrywać, że człowiek nie zawsze oznacza coś, przed czym trzeba uciekać.

Jeśli po tej historii masz ochotę zostać trochę bliżej Brzydala
— on nadal szuka swojego Wirtualnego Opiekuna.

Poznaj Wirtualną Adopcję Brzydala ↓

A co u Brzydala dzisiaj?

Dzisiaj trudno byłoby wskazać jednego końskiego przyjaciela Brzydala. On po prostu lubi wszystkich. Nigdy nie wiem, przy kim zastanę go rano — jednego dnia stoi z jedną częścią stada, następnego zupełnie gdzie indziej. Bez problemu odnajduje się wśród różnych koni i wygląda na to, że swoje miejsce znalazł właściwie wszędzie.

Jeszcze większa zmiana zaszła jednak w jego relacji z ludźmi.

Ten sam koń, który przyjechał do mnie spięty i bardzo nieufny, dzisiaj potrafi godzinami po prostu mi towarzyszyć. Stoi obok, kiedy robię zdjęcia, czeszę grzywy albo zdejmuję sznurki z balotów siana. Nie dlatego, że czegoś od niego chcę. Brzydal po prostu wybiera sobie miejsce obok mnie i zostaje.

Chyba właśnie po takich zwyczajnych chwilach najlepiej widać, jak daleko zaszedł koń, który kiedyś najbardziej chciał zachować od człowieka bezpieczny dystans.

BRZYDAL

💜 Wirtualna adopcja Brzydala

Brzydal zostaje pod opieką Fundacji. Wirtualna adopcja nie oznacza adopcji do domu — to stałe wsparcie wybranego podopiecznego.

Pełna Wirtualna Adopcja kuca to 250 zł miesięcznie. Nie musisz jednak pokrywać całej kwoty — możesz dołączyć do opieki nad Brzydalem już od 50 zł miesięcznie.

Wirtualnym Opiekunom wysyłamy zdjęcia i filmy ich podopiecznego. Możesz wybrać najwygodniejszy kontakt: telefon, e-mail albo Messenger.

Brzydal nadal szuka swojego Wirtualnego Opiekuna.

Chcę zostać Wirtualnym Opiekunem Brzydala 💜

W wiadomości wpisz: Wirtualna adopcja Brzydala — odezwiemy się i ustalimy szczegóły.


Wesprzyj nas:

numer konta: 52 1020 2472 0000 6602 0184 8472
paypal: agnieszka.zera@gmail.com
BLIK: 669-114-429